To ja - księżna Hania! Strasznie dużo się zmieniło w moim życiu odkąd Człowiek wziął mnie ze schroniska. Ale nadal nie rozumiem jak może istnieć taki otłuszczony gej, który mnie bije! Przecież to skandal! I przez niego sikam. Sikam na dywanik, do kojca. W różnych miejscach sikam, ale najrzadziek do kuwety. To taki mój manifest. Albo ten gej zniknie z tego domu, albo ja cały ten dom zasikam! Czasami Człowiek rano wstaje i mnie wynosi do kuwetki. Szkoda mi tego Człowieka, że tak wstaje i tak do mnie grzecznie mówi, że łaskawie walnę szczoszka do kuwetki. Widać, że Człowiek mnie kocha. Skończyła się Purina, przyjechała Animonda. Gej mówi, że to fuj, Pelek nie kuma, że jest szama, ale mi smakuje. Wieczorami bawię się w skoki. PuSHek to moja ulubiona zabawka! Pelek za nim nie nadąża, Pepek psuje zabawę, a ja skaczę. I te skoki się bardzo Człowiekowi podobają! Czasami do Człowieka goście przychodzą i się mną zachwycają! Mówią, że jestem słodka, śliczna i taaaaaaaaaaaakaaaaaaaaaaaaaa malutka. Niech się zachwycają, mają rację!
Pozdrawiam, Hania
PS. Na zdjęciu widać całą moją słodycz i już zarośnięty brzuszek.
PS.2 Pelek prosi, żeby przekazać, że on to już w ogóle nic nie kuma. I nietety to prawda. Czy istnieje poradnik jak stworzyć udany związek z kocurem z wodogłowiem??