Dobry wieczór. To piszę ja - Pepe. Dawno nie pisałem, bo nie mogłem doskoczyć do klawiatury. Niestety ostatnio trochę przytyłem i mój brzuszek kłębuszek nie pozwala mi na skoki. Hania to wykorzystuje i ucieka na szafę, kiedy chcę ją pobić. Pelek mówi, że nie można jej bić, bo jest mniejsza i ładna, ale ja muszę jakoś pokazać człowiekowi, że to mnie trzeba kochać! Mnie, mnie, mnie! Z tej zazdrości jem jeszcze więcej. Pelek mowi, że niedługo nie zmieszczę się na krześle. I mówi, że Hania jest ładna. A to ja jestem ładny i słodki! Ja, ja, ja! Człowiek mnie głaszcze i mówi, że mnie kocha, ale jej też tak mówi. A tylko mnie powinien kochać!
Zdjęcie wygrzebałem ze starego albumu. Byłem młody i szczupły. Pelek mówi, że teraz jakbym tak usiadł na latopie, to bym całą klawiaturę zajął. A ja nadal wyglądam korzystnie. Tylko mam okrąglutki brzuszek kłębuszek. I jestem słodszy od Hanki. I ładniejszy. I idę ją pobić.
Kochający Pepe