Witam Was!
Nazywam się Hania i jestem Księżną. Też tu będę pisać. Pelek mi pozwolił, a ja się w nim trochę kocham, ale ciiii... to tajemnica.
Ogólnie to człowiek mnie wziął i tu przywiózł. Ze schroniska! A potem miał oddać, ale ponieważ jestem urocza, piękna, a także śliczna to mnie zostawił sobie.Ja się doprawdy nie dziwię, ale dlaczego nie wyrzucił tego tłustego geja? Nienawidzę go! Nienawidzę, nienawidzę, nienawidzę! Jest zazdrosny i ciągle się na mnie zasadza. Kilka razy mnie nawet pobił! Na szczęście jestem sprytniejsza i zwiniejsza i zwykle ratuję się ucieczką na szafę.
Aczkolwiek teraz trochę jestem w depresji. Człowiek normalnie wziął i mi wyciął macicę! Skandal! I przez to muszę nosić wyjątkowo mało twarzowy kapoczek. Kitram się na szafie, żeby mnie nikt nie widział, a człowiekowi każę się nosić do kuwety. W końcu to Jego wina, niech cierpi.
W oczekiwaniu na zdjęcie kapoczka
Wasza Hania
(na zdjęciu z puSHkiem, na drugim planie Pelek - jak zwykle)