Dziś dziwny dzień. Pojechałam do szkoły i tam wszyscy mnie szukali. Mój przyjaciel stwierdził, że wyglądam "zajebiście" chociaż ja tak nie sądze. Kiedyś byłam typem "chłopaciary",bo ubierałam się jak chłopak. Niedawno stwierdziłam, że lubię się wyróżniać i zaczęłam się ubierać dziewczęco, ale troszke wyzywająco. Dlatego dziś byłam w tunice i koturnach ^^ Drugi mój przyjacirl stwierdził, że ubrałam się nieodpowiednio (chociaż mama mi pomagała wybierać dzisiejszy strój). Tak więc podzielili się opinią :) Ja osobiście uważam, że lubię się tak ubierać i nic mi nie przeszkodzi. W końcu mówią, że trzeba dążyć do marzeń, a moje marzenie związane jest z ubraniami więc chyba jest ok. A co wy sądzicie o moim stroju? Fotografia u góry :) Życzę wam miłego dnia i znalezienia swoich marzeń oraz dążenia do ich spełnienia :*