Nie mam zdj :( więc zdj jakieś takie byle jakie... ale we wtorek już na pewno będą :D
Była pewna dziewczyna o imieniu Sylwia, która miała 15 lat, zawsze dostawała od rodziców wszytko co sobie tylko zapragnie, miała pięniądze, miała wielu przyjaciół żyło jej się jak w bajce. Miała 2 rodzeństwa młodszą o 2 lata siostrę Kamile i starszego o 3 lata brata Mateusza. W jej domu od paru dni była ponura atmosfera, jej rodzice cały czas się kłócili. Po 2 miesiącach rodzice Sylwi postanowili się rozwieść. Sylwia się tym nie przejmowała prawie w ogóle, ale zaczeła jak dowiedizała się, że zamieszka z Ojcem w Angli. Sylwia się przestraszyła nie chciała wyjeżdżać zostawić mamy i rodzeństwa, ale tak jej rodzice zadecydowali i musiała wyjechać z tatą. Sylwia przez pewien czas nie umiała się odnalezić, nowa szkoła, nowi ludzie i nowy język wszyscy jej dokuczali bo była nowa. Po pewnym czasie Sylwia nie miała już siły i zaczeła coraz częściej myśleć i samobójstwie zaczeła się samo okalczeczać, nie miała nikogo kto bym mógł jej pomóc. Ojciec cały czas w pracy nie zwracał prawie w ogóle na nią uwagi, matka po prostu o niej zapomniała, rodzeństwo tak samo. Po paru tygodniach Sylwia wpadła w bardzo złe towarzystwo, zaczeła pić, brać różne narkotyki zaczeła się też buntować w domu. ojciec zapisał ją do psychologa ale ona i tak tam nie chodziła, aż w konicu poznała Szymona chłopaka z Polski który tak samo jak ona mieszkał sam z Ojcem bo jego rodzice się rozwiedli. po pewnym czasie Sylwia i Szymon byli ze sobą Sylwia się strasznie zmieniła dzięki Szymonowi, który dla niej był gotów oddać własny życie. Po paru miesiącach Szymon miał poważny wypadek. Sylwia się załamała bo nie wiadomo było czy przeżyje siedziała całymi dniami u niego w szpitalu i rozmyślała co będzie jeśli umrze. Po 2 dniach Szymon umarł, Sylwia dowiedziała się tego od swojego taty, płakała całymi dniami i nocami nie miała na nic ochoty. W pewien piątek Sylwia wybrała się na cmętarz na grup Szymona i położyła list na jego grobie i poszła. Sylwi do tej pory nie odnaleźli, a w liście było napisane " Kochany Szymoni nie długo się zobaczymy "
KONIEC
Jakieś to pesensowne ale tylko takie coś mi przyszło do głowy. Przepraszam za wsystkie błędy :D
+ Dodaj do znajomych :D
+Kliknij " fajne " jeśli ci się podoba :D
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24