` Gdy była małą dziewczynką myślała że można kochać ludzi, których się raz widziało
na oczy i to jeszcze przez pare sekund. Lubiła się rozglądać za samochodami jadącymi
ulicą, gdzie ona mieszka. Spodobał się jej kolega rodziców. Była mała i nie interesowało ją
nic. Zawsze gdy jechał obok uśmiechała się od ucha do ucha. Bardzo się cieszyła gdy
pomachał jej jadąc. Miała piękne dzieciństwo, zawsze była radosna i rzadko się smuciła.
Teraz gdy jest starsza, śmieje się sama z siebie, nie może uwierzyć że się tak zachowywała
przy nim. Do teraz nie zapomniała o nim. Ale już bardziej wydoroślała i nie zachowuje się tak
jak przedtem. Teraz jest bardziej opanowana i spokojna. Lecz za każdym razem jak go widzi
czerwieni się, czuje coś dziwnego w brzuchu. Czy to miłość ? Niee, przecież ona go nie zna
tak dobrze. Może jednak ? To co ona czuje, jest czymś wyjątkowym. To że darzy go uczuciem,
nie musi przecież oznaczać że go kocha.
_______________________________________________________________________________________