I znów opieram wspomnienia na mojej dłoni, dzierżąc w niej również moje sentymenty i żale. Drży pod wpływem ciężaru ich dusz, są przelane czarnym, kwaśnym atramentem. A jednak pomimo tych wspomnień, odczuwam otaczającą mnie zewsząd pustkę - przypominam sobie nasze spacery, wpatruję się w usłane gwiazdami niebo, i wiem, że nic zrobić nie mogę, ogarnia mnie poczucie bezsilności, które zżera mnie od środka, poczynając od dłoni, drżących od ciężaru kwasu wspomnień. A ja nie robię nic. Po prostu się przyglądam. Uśmiechnę się gdy wspomnę jakie piękne były te gwiazdy, pośród których była ta jedna, nazwana mym imieniem przez Ciebie. Uśmiecham się, pomimo, że pożera mnie od środka. Czuję się jakbym była u kresu dni, jakbym siedziała na krańcu świata i spoglądała w przepaść, wiedząc, że ona jest ostatnim moim krokiem. Krokiem do wnętrza, w którym My w ostatecznym naszym dniu się spotkamy niczym przyjaciele, bo na dworze Pana, nie ma nienawiści. Więc dlaczego ona występuje tu, w naszej rzeczywistości ? W naszej egzystencji ? Czyż nie po to było nam dane życie, by ukochać każdego i każdemu dać cząstkę siebie ? Czyż nie po to żyjemy ?
I właśnie dlatego, że rzeczywistość ogarnia na wpół Bóg i na wpół Szatan, kubek z gorącą herbatą parzy moje palce, a ja w za dużym swetrze na tarasie, wyspowiadam się Księżycowi jakim to jesteś sukinsynem. To my mieliśmy tu siedzieć razem wieczorem, to Ty miałeś zaparzyć wodę na herbatę i snuć historie o przyszłości. I właśnie dlatego, że Ty jesteś częścią historii, masz swój koniec. Ja też nie będę tutaj przesiadywać wieczność, bo jestem częścią historii, a jak każda historia, ma swój koniec. Teraz rozumiem, dlaczego każda miłość posiada swój własny the end. A ta gwiazda, którą nazwałeś moim imieniem, wcale nie przyblakła od końca naszej przygody, wręcz przeciwnie, przybrała na blasku, bo od tamtej chwili jest częścią mojej duszy, błagającej o Twój powrót duszy. Wszystko zaczyna się od duszy i na niej kończy. Więc miejmy nadzieję, że jeszcze się spotkamy.
Ale mnie wzięło na sentymenty..
Inni zdjęcia: ... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24. unukalhaiMłoda magnolia kwitnie... halinam1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906