I'm dead
Dawno mnie tu nie było. Tyle się dzieje naokoło, że aż ciężko ogarnąć. 4 książka w trakcie czytania od ostatniego czasu, mam kiedy czytać jedynie w szkole ;/. W ten weekend trzeba zrobić coś kontruktywnego, kreatywnego
Więc zaglądam do telefonu co pisałam ostatnio ...
Dlaczego tak naprawdę pragniemy miłości, jeśli sami nie umiemy jej okazać? Dlaczego chcemy bliskości a mimo to odtrącamy innych? Pragniemy zrozumienia a sami siebie nie próbujemy poznać dogłębniej. Szukając szczęścia zatracamy się w sobie. Omijają nas rzeczy naprawdę istotne. Upadamy, po czym dopiero gdy próbujemy zrozumieś dlaczego tak naprawdę upadliśmy. Powinniśmy wstawać silniejsi a jednak jest to tylko początek kolejnego potknięcia. Szukając siebie nie próbujemy odnaleźć nas samych, a tych, jakimi chcielibyśmy być, nie zważając na własne JA. Patrząc na drugiego człowieka widzimy tylko jego powłokę, a jednak sądzimy, że to ktoś niegodny nawet uśmiechu. Nie wiemy jaki naprawdę jest, jeśli nie spróbujemy wgłębić się w ich włąsny świat. Dziwimy się jednak kiedy nie dajemy rady przebrnąć przez to. W czym tkwi problem? Jeśli sami nie otwieramy serca nie mamy co oczekiwać tego od innych. Zatracamy się a wręcz pogrązamy się w swoim egoizmie i zamykamy na cały otaczający nas świat, różniący sie od naszego. Forma obrony? Boimy sie bólu, odtrącenia, straty czegoś? Ból jest nieodłączną częścią naszego życia, a mimo wszystko staramy sie go uniknąć sami trafiając we własny słaby punkt. To uczy w pewnym sensie. Nie ma, że boli, w końcu przejdzie. Tylko zastanów się czy warto myśleć o tym kończącym się bólu i piętnować jego siłe zamiast dać sobie zapomnieć i brnąć dalej w góre. Może tak naprawdę poznać nas samych pomoże nam drugi człowiek. Tak ten którego odrzucasz. Problemy odstaw na bok. Nic na siłę. Carpe Diem. Myśl pozytywnie.... Da sie? Nie wątp w swoją wartość a inni w końcu dotrzegą w Tobie to światło, aż w końcu znajdzie się ten, który pomoże Ci poznać siebie w każdym calu. Nie wszystko kończy sie dobrze. Umrzemy. Więc czy warto odpuścić i czekać na nieuniknione czy nie przejmować się i zakończyć ten żywot z wiedzą, że zrobiło się wszystko co było w Twojej mocy? Żyj.
Pozwól ludziom odchodzić, jeśli jest im przy Tobie źle, jeśli nie zrozumieją, że jednak tęsknią, daj im iść swoją drogą bez Ciebie.
Byle do piątku, jakoś przeżyć, coś zobaczyć, coś przeżyć. Coś poczuć i iść dalej.
Słońce, nie opuszczaj nas zbyt szybko!
ask.fm <==== tu klikasz i pytasz
tumblra jak naprawię to wrzucę xd
You make me wanna die