18 czerwca 2010r.
Yo yo yo możecie podziwiać bojler kaczora xD. No to chyba miało byc o osiemnastce no dobra niech bedzie zaczęlo się u kaczora ale mniejsza z tym co tam było no i przychodzimy a tu 2 dziunie odjebane jak biedronki w świto lasu xD. Jeszcze mnie troche trzymało jak przyszłem, podobno fajnie wyglądałem ale minęło kaczor z resztą też haha. Zapomniałem w ogóle że mam pić i wypiłem ino 3 browary i troche wódki ale mniejsza z tym bo mimo to zbawa była dosyć dobra chociaż za mało tańczenia niestety, szkoda że biba przeniosła się do kuchni bo wtedy już było no średnio, próbowałem wyjść na przeciwko tej "biby" w kuchni i tańczyłem sam haha xD oprócz mnie na parkiecie był tylko piłin i daga zwana sid czy sit jeden kij, przed tym jak zabrłem sie na chate dzika akcja ale to może zostawimy bez komentarza szczerze wali mnie to co tam się działo czy było czy nie było po co mi to. Martyna o boże z leksza wkurwiająca osoba w ten dzień ale zawsze uważałem że ona jest troche dziwna no ale luźno jak zawsze, wszystkiego nie bede pisał bo było tego za dużo lub są to sprawy o których lepiej żeby się świat nie dowiedział.
.....Cykr.. Cypriana ... siema dindas po*** cię w s***....
HAHAHA
Pozdrawiam wszystkich którzy byli na tej 18 a szczególnie solenizantki + amande i klaudie
N.A.R.A mówił papur dziwko