Znaleźć swoje miejsce, to jest właśnie to.
Gdy budzisz się z chęcią do działania, a każda noc daje poczucie wyspania.
Gdy wychodząc z domu bierzesz głęboki wdech, wciągasz TO powietrze.
I każda rzecz po drodze cieszy - dzieciaki na placu zabaw, staruszki na ryneczku, koty wylegujące się na słońcu, przystojniak na rowerze... i słychać tylko szum wody w fontannie, śpiew ptaków i odległe okrzyki dzieci..
Masz ochotę się zatrzymać i chłonąć i jakoś mentalnie uściskać wszystko co Cię otacza.
Nie jestem stąd ale jestem tu u siebie.