Czasami mam wrażenie, że niczego się nie boję.
I niemal gardzę tymi, którzy się przejmują.
I kiedy taka nabuzowana swoją odwagą snuję plany na idealną przyszłość, bo przecież wszystko na pewno się uda... wtedy na biurko wyskakuje mi pająk.
Nie mogę nawet na niego spojrzeć. Jest tak obrzydliwy, że nie mogę przebywać z nim w jednym pokoju. Szkarada.
Taka prawda, wszyscy jesteśmy słabi, a najsłabsi są ci, którzy mają się za najsilniejszych.