Stan równowagi prawie osiągnięty.
Jest tak dobrze, tak bardzo dobrze, że powinno się za to dziękować każdego dnia.
Odnoszę wrażenie że żyję w jakiejś nie-rzeczywistości, że ten świat z dokumentów, filmów opartych na faktach, z wiadomości czy z radia jest obok, nie przenika do mojego świata.
I sama nie wiem, czy chcę żeby przenikał...