Pamiętniczku !!
Nie pisałam do Ciebie ponieważ przez całe dwa dni robiono mi badania. Strasznie bolało ... Było to chwile przepełnione goryczą i chwile cierpienia. Czuje się jakbym była uwięziona bez jakich kolwiek szans na ucieczkę. Zaczynam oswajać się ze śmiercią, troszkę to potrwa ale mam nadzieje że zdążę przed jej przybyciem. Rano poczułam inny ból , nie ten który podczas badań . To był ból samotności.
Od rana czekałam na jego przybycie , tak bardzo chciałam go zobaczyć . W końcu po dużej dawce leków usnęłam , sen był dziwny. Byłam tylko ja i dach wieżowca , chciała skoczyć , a gdy w końcu się odważyłam sen został przewrany głośnym pikaniem. Tak bardzo marzyłam o śmierci , szybkiej , takiej bez bólu i łez . Ale moje rozmyślania przerwało pukanie do drzwi pokoju. Wielki bukiet czerownych róż przesłonił jego twarz. Tak bardzo chciałam ją zobaczyć , aparatura znów wydała z siebie głośne i szybkie pikanie. Pamiętniczku musiałbyś zobaczyć jego uśmiech , jego radosne oczy gdy wręczał mi kwiaty . Wstawił je do wody i usiadł koło mnie , milczeliśmy ale tego potrzebowałam najbardziej . Delikatne pocałunki które składał na moim czole i ustach , jego zimne dłonie błądzące po mojej szyi .
Tak to właśnie sprawiało że uśmiech znów zagościł na mojej twarzy. Położyłam się na jego torsie wsłuchując się miarowemu oddechowi , napawałam się słodkawym zapechem jego skóry .Chciałam jak najwięcej zapamiętać z naszego spotkania . W końcu musiał wyjść , a ja nie chciałam się z nim rozstawać !! Miałam ochote wyrwać te wszystkie rurki , spakować się i wyjść z nim do jego mieszkania w którym było tak cicho i spokojnie . Gdy całował mnie na pożegnanie w jego oczach pojawiły się łzy ,powiedział że nie może przychodzić do mnie że musi wyjechać . Ale jak to ? Na jak długo ? Czułam że tracę grunt pod stopami .
Wyszedł ... Wpadłam w płacz , przecież to nie może być prawda :(
W tej chwili nie nawidziłam go i kochałam , potrzebowałam go ale i nie chciałam widzieć . To tak strasznie bolało ...
Przestałam się modlić wiesz ... Przeciż On nie istnieje zrozumiałam to i nie chcę się łudzić !!!!
Mama mówi że dawca się znajdzie ale po co mi on skoro Kajetan wyjeżdża ? Mam mętlik to wszystko jest strasznie chaotyczne ale wiem że Ty mnie zrozumiesz przyjacielu.
Chciałam Cię przeprosić za zmoczenie kartek kolejnymi potokami łez ...
Dziękuję za uwage :)
Inni zdjęcia: Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe... maxima24... maxima24