elegancko jest,
na 2013 rok nie moge narzekać, wiele sie działo ale 'co Cię nie zabije to Cie wzmocni'
Tego się trzymajmy..
A sylwester? w ogole go nie czułam, tak samo jak świąt..
w ostatni tydzień nadrobiłam sylwestra którego spędzilam w pracy z niesamowitymi ludzmi.
i wiele im zawdzięczam.
jeszcze kilka miesięcy i upragnione wakacje, szybciuko zleci tak jak ostatni semestr.
Oby 2014 był lepszy, oby się nic nie zjebało tak jak przez ostatnie lata, oby pakiecik się trzymał jak najdłużej, mniej przypałów...
A wszystkim bez wyjątków życze wszystkiego co najlepsze w 2014 ! :)