w końcu wszystko układa się po mojej myśli - jakaś częśc mnie wciąż jest pesymistyczna i obstawia, że to nie potrwa długo.. life is brutal;)! w szkole jak na razie wszystko staramy się ogarnąć, jutro czekają na nas dwie kartkóweczki yghhh... przeżyć te 7 lekcji i piątek, piąteczek, piątunio! oraz spotkanie z najcudowniejszym. <3
jesteś moją drugą połową.
lepszą połową.