o jejku jak dawno mnie tu nie było. co u mnie? ten tydzień był wspaniały, a zarazem tak straszny, że boję się pomyśleć co będzie za pare dni. walentynki najpiękniejsze w moim życiu, kochanie dziękuję <3 od czwartku chorujemy i do końca tygodnia nie wychodzimy z domu, grrrr, nienawidzę. tęsknię za wariatami ze szkoły omomomomo <3
lubię spać z moim choruszkiem dobre 2 i pół godziny, lubię z nim jeść pizzę, lubię pić z nim herbatki z cytryną, lubię go mieć przy sobie, lubię... a teraz zostało mi tylko ogarnąć wszystko, bo nie było mnie tylko 2 dni, a tu tyle się zmieniło :o
W PONIEDZIAŁEK WRACAM, PRZYGOTOWAĆ SIĘ! <3