Kot w pudle. A z butami z tego pudła miałem hece
Przychodzę do szkoły. Mam przyrodę. Buta strasznie mnie kłują. Idę do pani higienistki i higienistka krzyczy oj! Straszna Rana. I każe mi ściągnąć buta..... A po lekcjach odbiera mnie mama ze sportowymi butami, a był śnieg....................