Ona - wschodząca gwiazda popu . Krótkie spódniczki , bluzki z dekoltem i rozpuszczone swoje długie blond włosy to jej klimat . Poza czubkiem własnego nosa, rzadko co innego widzi . Kocha swojego 3 miesięcznego yorka Soni , spaghetti , różowy lakier do paznokci i swój samochód - czerwonego Mustanga .
On - żonaty mechanik samochody specjalizujący sie nie tylko w tej dziedzinie, ale również w ubezpieczaniu aut . z pozoru wydaje sie być ideałem . wysoki , przystojny brunet o niebieskich oczach i czarującym uśmiechu ukazującym dołeczki w policzkach . jegojedyną wadą jest niestety straszny pociąg do młodych dziewczyn .
* ----- > *
jechała właśnie autostradą do studia, gdzie miała nagrać nowy singiel gdy poczuła jak auto mimowolnie skręca jej w prawo . zatrzymała sie na poboczu włączając swiatła awaryjne i bez namysłu wysiadła z auta widząc jak ulatuje powietrze z jednej z opon . wkurzona trzasła drzwiami i chwytając telefon wybrała numer do znajomego , który był niestety przyjacielem niesfornego mechanika .
- cześć , stoje na moście Wileńskim i złapałam gume a nie mam zapasowej opony przy sobie? nie znasz kogoś kto mógłby podjechać z oponą ? naprawde zapłace za wszystko tylko pomóż mi bo sie spóźnie na nagrywanie singla ! - zdruzgotana usiadła na krawężniku przejeżdżając dłonią po swoich włosach .
- zaraz Ci kogoś przyślę . - po tych słowach mogła tylko uslyszeć ciszę po drugiej stronie .
po przesiedzeniu na chodniku 20 minut zajechał białym vanem starszy od niej o kilka lat mężczyzna i wyciągnął potrzebną oponę . dziewczyna uśmiechnęła sie lekko ciesząc sie , że zaraz będzie mogła jechać i kontynuować swoją pracę . po kilku chwilach opona była już na swoim miejscu, a ona uradowana wyciągnęła z torebki portfel patrząc wymownie na mężczyzne .
- ile płacę za tą fatygę ? - zapytała odgarniając kosmyk wlosów za ucho .
- wystarczy wypad do kina bądź kolacja w jakiejś dobrej knajpce . - odpowiedział mężczyzna chowając flak opony do auta .
zmieszana dziewczyna, bezmyślnie odpowiedziała tylko : - jasne ! - wyjmując kartkę z numerem telefonu do niej i odjechała z piskiem opon swoim pojazdem .
wybaczcie troche do dupy jest -.- nie wiem czy nie skasuje tego i zacznę czegoś od nowa .
Inni zdjęcia: ... pils93:) dorcia2700Parking Lotniczy bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24Architektura miejska aceg