KLIKAMY FAJNE.
-I wiesz co? - spojrzała na swoje odbicie w lustrze nieprzytomnym wzrokiem. -Od dziś to wszystko pierdolę. - Kiwnęła głową i rozbiła lustro butelką whisky. A potem zaczęła żyć.
w dzisiejszych czasach nie liczy się twoje wnętrze, pokręć dupą, zdobędziesz wszystkich
wiesz, że każdy ma swoją wersję historii.
chcesz mieć problem? no zakochaj się
przecież mówiłeś, że mnie nie lubisz, a dziś już kochasz? okres masz, że tak zdanie zmieniasz?
Kolejny dzień pod tytułem: 'Sama nie wiem czego chcę.'
czasami zastanawiam się, co myślisz, gdy na mnie patrzysz.
Żyjemy. Byle do piątku, byle do świąt, byle do wyjazdu, byle do lata, byle jak.
jak, do cholery mam się z Ciebie wyleczyć?
wiesz, szczęście czasami się wyczerpuje.
teoretycznie jestem, niekoniecznie dla ciebie.
facet się nie domyśli, nie zgadnie, ani nie wpadnie na to sam. jemu trzeba wszystko wyłożyć, najlepiej przeliterować, zobrazować i zaśpiewać, może wtedy zrozumie.
Zmieniła się, wiesz? Nie poznałbyś jej. Nie chciała tego. Jest jednak nadzieja, że z powrotem się odmieni. Potrzebuje tylko pomocy, choć nigdy sie do tego nie przyzna ani o nią nie poprosi.
Może kiedyś zobaczysz, że obok ciebie nie stoi już koleżanka, ale kobieta cholernie w Tobie zakochana.
facet, ogarnij sie i wtedy wbij do mnie. oczywiście, nie żebym cie zapraszała do domu, pogadamy przez balkon!
Dziwne uczucie, gdy siedząc w domu, przy pięknej pogodzie za oknem przeglądam swoją listę kontaktów w komórce i dochodzę do wniosku, że nie ma osoby z którą chciałabym w tej chwili spędzić czas. Kiedyś były takie osoby. Odeszły. W środku mam pustkę. Nawet nie robi mi się smutno, że kolejny raz będę musiała być sama. To już codzienność.
Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby, kiedy będziesz siedział obok niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie twoja..
- Pomagasz potrzebującym ? - Yhym. - Pomóż mi. Potrzebuję Ciebie żeby być szczęśliwa
Nauczyłam się już pić kawę bez mleka, herbatę bez cukru. Może najwyższa pora nauczyć się żyć bez Ciebie?