klikamy!!
nigdy nie zgadniesz ile bym dała,żeby teraz zobaczyć Twój piękny uśmiech. uśmiech ,który rozpierdalał system. Twój uśmiech, który był moim ukojeniem,który sprawiał,że najgorszy dzień stawał się bajką
Odpuściła go sobie, ale po pewnym czasie uświadomiła sobie, że nie może o nim zapomnieć i siedzi w jej małym, zranionym serduszku taka mała iskierka iskierka nadziei.
Nie mów nic. W ciszy zawsze najgłośniej rozmawiają emocje.
jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi.
najgorsza jest świadomość, że piszesz do niej to samo, co kiedyś pisałeś do mnie.
Uwielbiała się z nim przekomarzać, udawać obrażoną, bo wtedy podchodził do niej, obejmował i całował jak nikt inny.
nie chciała od niego nic, prócz bycia przy nim. ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił.
wybacz, czasem tak bywa. lubię zamiatać problemy pod dywan.