photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 26 WRZEŚNIA 2011


prawdziwy mężczyzna to nie ten, który kochał milion
kobiet a ten który kocha tą jedną na
milion sposobów .


Uwierz we mnie, obiecuję nie zawiodę i choćbym miał stać na głowie będę przy tobie.

Na błędach uczymy się tylko wtedy, kiedy zaczynają boleć.


Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił.

może kiedyś ktoś inny, ale nigdy tak samo.

nikt i nic nigdy nie zmieni tego jak jest, wiesz ? nic, nikt nie przewinie czasu wstecz.

Nie szukam w tym sensu, bo go nie znajdę. Bardziej niż sens chcę znać prawdę.

 

- zostańmy przyjaciółmi.
- kupię doładowanie za 25zł i będę do Ciebie napierdalać całą noc. przecież po to jest przyjaciel, nie?

nie muszę być pod wpływem alkoholu, ani żadnych grzybków halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cie kocham.

- kochanie, uderzyłam się w paluszka. strasznie boli. pocałujesz?
- oczywiście.
- a przy okazji uderzyłam się jeszcze w usta.

jeżeli Ci na mnie zależy, to znajdziesz drogę do mnie nawet przez piekło.

wielkie sorry, za to, że nie umiem się powstrzymać od śmiechu,kiedy przytulasz laskę, której największym problemem jest złamany tips. zszedłeś na dno. totalne, głębokie dno, frajerze.

odważny, to nie ten kto się nie boi, ale ten który wie, że istnieją rzeczy ważniejsze niż strach.

są gesty, które doceniamy dopiero gdy kończą się bezpowrotnie.

stali w ciszy na jednej z dróg. wiatr oplótł jej ciało, zmuszając do tego, aby zadrżało. chłopak spojrzał na nią spod swoich długich rzęs. zauważył, że zimno maluje jej rumieńce na przeźroczystej prawie twarzy. uniósł wolno głowę i na widok jej zaszklonych oczu wstyd ścisnął mu serce. nic nie zrobił. stał tylko i patrzył z ciarkami na plecach, jak kobieta jego życia wylewa łzy, których i tak nie jest w stanie już zliczyć. w końcu spojrzała na niego. 'zaśmiej się.' powiedziała tak cicho, że w sumie wyczytał to z ruchu jej warg. 'zaśmiej się.' powtórzyła głośniej. 'niech echo naszych śmiechów roznosi się po pustej okolicy. poudawajmy chociaż, że nic nie umarło, że wciąż jeszcze istniejemy.' zaczęła krzyczeć. 'jestem! ja wciąż tu jestem! mam uczucia, mam jebane serce i jestem! dla Ciebie.' dokończyła już szeptem. 'proszę, Ty też naucz się być.' kiedy odchodziła nie próbował jej nawet zatrzymać. zostawiła obok niego obumarłą cząstkę siebie. wiatr wyszeptał pożegnanie.

 

Sprawiasz, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech. To takie banalne.
Banalny uśmiech,banalne słowa, banalne gesty, które dają niebanalną radość. <3

- Dlaczego Ty płaczesz?
- przyjmijmy wersję, że lubię..

Nie musisz być idealna , bądź wyjątkowa ! <3

. nie pozwól , by twoje życie straciło sens przez osobę ,
która po prostu nie była Ciebie warta .


możesz na mnie liczyć, jakbym była kurwa kalkulatorem . ; D