www.photoblog.pl/pepsiakk
Chcę lato. Chcę krótkie spodenki, siedzenie do nocy na dworze, duże ilość spożytych tymbarków, odżywianie się tylko i wyłącznie lodami, nowe znajomości , nieustanne napady głupawki, śpiewanie przeróżnych hitów na cały głos, niezapomniane przypały. Potrzebuję lata.
Nakurwiasz sztuczną miłością ,jak kabareciarz sucharami.
Wyszła ze szkoły wiążąc jeszcze szalik. Kiedy dochodziła do furtki, zauważyła, że stoi z kumplami. Trzymał w dłoni śnieżkę i momentalnie uśmiechnął się na jej widok. "Nie waż się!" Krzyknęła w jego stronę. "Bo co?" Zapytał z szelmowskim uśmiechem. Złapał ją i przyciągnął do siebie tak blisko, że wymieniali oddechy. "Proszę?" Zrobiła smutną minę. Już myślała, że ją pocałuje, gdy nagle znalazła się na ziemi, ze śniegiem na twarzy. Było cholernie zimno! Usiadł na niej okrakiem i śmiał się w najlepsze. "Złaź ze mnie!" Warknęła. "Oj,nie denerwuj się tak. Złość piękności szkodzi." Wciąż się śmiał. "A jak zachoruję?" Zapytała smutno. Spoważniał i powiedział cichutko: "To będę Twoim osobistym lekarzem." Nachylił się do pocałunku. Jakie było jego zdziwienie, gdy na ustach poczuł zimy śnieg. Zwaliła go z siebie i pognała pędem do samochodu. Spojrzał na nią wnerwiony i pogroził palcem. Wysłała mu buziaka. We wstecznym lusterku widziała, jak się śmiał.
Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić dziewczynie, jest to, że poczuje, że ma szansę, gdy jej nie ma.
Naiwni kochają mocniej.
Mimo wszystko, naiwnie czekam, lecz nie wiem na co.
Zamilcz a zrozumiesz wszystko.
Nagrodził mnie uśmiechem, od którego dziewczynom spadają majtki.
To że miałas spięcie w inkubatorze nie oznacza ze ci wszystko wolno.
Pojebany system w bani mam.
A jeśli chodzi o zniszczenie mnie, z radością zobaczę jak próbujesz.
Ciekawe czy ty też czasami czekasz, aż do ciebie napisze.
Czasami mam wrażenie, że nie zdajesz sobie sprawy z tego, że na obecną chwilę jesteś najważniejszą osobą w moim życiu.