A dzisiaj na kręglach było (to nie jest przekleństwo) zajebiście! Na początku ja prowadziłam (czaicie 107 pkt.---mój życiowy rekord chyba!),później Tuorka prowadziła,a w ostatniej grze był remis! Tak,a następnie chodzenie po sklepach,frytki i lody (objadłam się).
Dziewczynom w szkole,życzę miłych lekcji !!!
Dzisiaj w sql miałam wspaniały dzień (o matko,jakie oceny!),ale nie będę pisała jakie,bo wyjdzie,że nie wiadomo co...
[w życiu bym nie zrobiła czegoś takiego jak co niektórzu chłopacy z klasy!] (bez nazwisk :p) A,no tak.Wiecie co,może i się podniecam,ale mam pod poprzednią fotką jak na mnie na serio dość dużo komentarzy! Dziękuję To moje chyba,a raczej na pewno ostatnia fotka przed wyjazdem,więc yyy...tak,to tyle. (i dla wiadomości patryxa-tak,chce tam jechać i wcale nie żałuję,że tyle spraw mnie ominie :p)