photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 3 MAJA 2011

w końcu w domu. nie żeby mi źle było, czy coś. wręcz odwrotnie.

w sobote odbył się ślub i wesele, oczywiście mega kot, tańce hulańce. mój mężczyzna jest najprzystojniejszy na świecie.

i był żużel, który o dziwo mnie nawet ciekawi, a juz całkiem fajnie wygląda.

dziś wróciłam z lipnicy górnej, gdzie też zabawiłam na weekend majowy z dziewczynami.

 

tęsknię za tobą miśku <3

 

serdeczne dzięki wszystkim przyjaciołom za życzenia urodzinowe, chyba najbardziej szczere i urokliwe właśnie te.

aż w szoku jestem i otrzasnąć się nie mogę do tej pory jakie poświęcenie.