Dzień jak codzień . Każdego dnia się plusy i minusy. Całe życie WYJEBANE krótko mówiąc. Amen. Dzisiaj trochę sie pośmiałam z moimi wariatami ! Bylo bardzo ciekawie. W drodze na boisko Kamis ubrudził mi białego Conversa,no myślalam,że go zabije ! Ale wyczyściłam go sobie i jest git falbana. Siedziałam na tym boisku jak jakaś idiotka byliśmy sami. Oni sobie grali,a ja patrzyłam. -,- Długo to nie potrfało,bo im się znudziło. Wróciliśmy do domu ! :) JARO,KAMIŚ,ŻELUŚ <3