Próbuje zatrzymać zmianę serca w głaz, póki jeszcze serce ma.
Niewidzialna bariera oddzielająca go od reszty ludzi topniała jak lód pod wpływem ciepła.
Iii...
Na życie patrzy bez emocji
Na przekór czasom i ludziom wbrew
Trwa
Lecz gdziekolwiek jest, w dzień czy w nocy,
Oczyma widza ogląda grę
Bo, życie jego pozbawione tlenu,
Bo, życie jego bez sensu,
I wszystkie jego nakazy
Otaczają go, zaciskając pętle wokół jego szyi
Nie może cofnąć się, nie może iść
Trwa
A ktoś inny zmienia świat za niego
Nadstawia głowę, podnosi krzyk,
A on z daleka, bo tak lepiej...
I w razie czego nie traci nic.
***
Przez miłość uczą się żyć na nowo. To ona jest ich powietrzem, którym oddychają. Ich ziemią, po której idą. Ich światem, w którym żyją
***
bo ja ruda przez Morfasa jestem.