Cisza niewypowiedzianych słów..
***
Mówią, że ludzką powinnością jest popełniać błędy, boską je przebaczać. Większość wierzy w Boga, ludzi osądza. Ja postępuję odwrotnie. Popełniam błędy i sama je sobie przebaczam, kiedy tylko najdzie mnie ochota. Śmieję się z nich, płaczę przez nie i rumienie się na myśl o nich. Nie przywiązuje do nich należytej uwagi, bo nie dążę do ideału - ideałów nie ma. Są kategorie; denna, dostatecznie dobra, dobra, bardzo dobra, wspaniała, ale żadna do mnie nie pasuje. Mnie nie należy oceniać tylko jeden raz, nie należy uczyć się mnie na pamięć, bo nigdy nie wiadomo, kim zechcę być następnego dnia. Podła w swej słodkości, słodka w niewdzięczności, niewdzięczna w dążeniu do celu... mogłabym to ciągnąć, lecz po co?
Nie ważne jest, co się pisze - ważne jest, jak się to się robi.
Nie ważne jest, co się zrobiło - ważne jest to, co z tego wynikło.
***
Mówienie prawdy prowadzi nas jedną drogą,tylko w jeden kierunek.Rozstaje dróg - Twój wybór,ona lub on.A co jeśli chcę mieć ich oboje?
***
Pamiętasz jeszcze ten moment? Ten nie do końca zły, bo będący czymś, co było przed rozłamem, choć można byłoby go uznać za początek drogi na drugi brzeg. Pamiętasz, jak jej melodia ucichła i jak palce opadły na gładkie klawisze? Pamiętasz ten zmęczony oddech, zaciśnięte wargi i marsz długich palców...?
A pamiętasz, co mówiłam?
Bo jeśli chciałabym ciszy, szepnęłabym.
***
Bo kiedy płaczę,
choć nikt o tym nie wie.
Bo kiedy szepczę,
choć nikt tego nie usłyszy.
Bo kiedy krzyczę,
choć nikt mnie nie uciszy.
Bo kiedy coś robię,robię to z myślą o Tobie.
***
Dla tego, który tego..
nigdy nie przeczyta..
Nigdy nie zobaczy..
Dla Niego,
bo kocham