Drugi dzień Market..
Szanowna `8' nalezy do Nas^^
Te spojrzenia, te słowa, gesty i DWUZNACZNOŚĆ!
Ja chcę jeszcze raz, a pewnie nie pojade jutro ;(
Zmęczona, zasypiająca na leżąco, bo Kartoniaste spało na stojąco..
No i jeżdzenie wózkiem po mich wyjątkowych stopach..
Aaa.. i Brudzenie moich spodni przez Kartona, po powiedzeniu, że jedyne z bratem łączy go to: że obaj mają brudne buty..
Aaa.. I zjadanie MOJEGO batonika, w wiekszości przez.. no jasne, Kartoniaste!