ni mam zdjęć .;<
biegałam sobie z Basterem między blokami - ten mój zaciesz że trzymam w ręku smycz do której jest przypięty wielki groźny pies.;D haha, chciałabym mieć pieska, tekiego groźnego którego bym tak wytresowała żę będzie pożerał w całości wszystkich któtrzy uwarzają że jestem fałszywa, głupia, najlepszych przyjaciół którzy za plecami mówią takie okropne rzeczy że brak słów ... dobrze że mam BASTERA <3 może mi go babcia pożyczy na kilka dni <cwaniak> xd