Był już wieczór, siedziała jak zwykle na parapecie, pijąć kubek gorącej czekolady.
Wpatrywała się w gwiazdy słuchając żałosnych piosenek, które zawsze jej puszczał, gdy jeszcze byli razem .
Na zegarze wybiła już pólnoc . psy biegały po ulicach a pod monopolem dalej siedziało kilka żuli.
Myślała, że już gorzej być nie może. Miła dość myślenia o nim chciała wyrzucić go ze swojej głowy, niestety
to nie było takie proste . Nie mogła zapomnieć tych wspamniałych spacerów, pocałunków, rozmów .
Lecz siedząc tak i rozmyślając doszła do wniosku że to tylko jeden chłopak, na nim się nie skończy. będzie ich więcej . Wiedziała żę on zawsze pozostanie w jej głowie, lecz spróbuje o nim zapomnieć ....
Minęło kilka minut, ona nadal siedziała na zimnym parapecie, w dresie, machając nogami ..
Pomyślała : Dzisiaj jest ostatni dzień, ostatni dzień tęsknoty za nim , koniec ze łzami - pora na uśmiech !
Nagle zobaczyła w oddali znajomą postać, przymrużyła oczy aby się jej przyjrzeć . Tak to był on , zmierzał w kierunku jej okna .. Nie chciała z nim rozmawiać, jak najszybciej zamknęła okno i zasunęła firankę .
- Otwórz, prosze . - odezwał się .
Uchyliła okno i wystawiła swoją małą główkę . - Czego tu szukasz o tej porze ? - odprysknęła .
- Chciałem z Tobą porozmawiać .
- Niby o czym chces ze mną rozmawiać ?!
- O nas ...
Ta odpowiedź ją zamurowała . Dopiero co postanowiła o nim zapomnieć ..
- o nas ? - powiedziała .
- tak , o nas ...
Nie wiedziała co powiedzieć , po dłuższym zastanowieniu odpowiedziała - Nas nigdy nie było, to były tylko jakieś złudzenia . "MY" to największy błąd na świecie . Już nigdy nie zrobię takiego głupstwa ...
- PRZEPRASZAM . Wiem zraniłem Cię, wiem nie byłem szczery wobec Ciebie,ale ja chce wszystko naprawić, Chce byśmy znowu do siebie wrocili ...
- Zapewne mówisz tak każdej dziewczynie .. A co z Olą ? Rzuciała cię bo zrozumiała jakim jesteś kretynem ?! I teraz już wszytkie laski wiedzą jaki jesteś , to wracasz do mnie ? myślisz żę jestem aż tak naiwna by do ciebie wrócić . chyba śnisz ... nie wyobrażasz sobie jak cię kochałam , nie mogłam o tobie zapomnieć, wtedy byłeś dla mnie całym światem - teraz jesteś NIKIM !
- ale ....
- Nie żadnego "ale" ! Spadaj stąd frajerze i już mi się nigdy nie pokazuj na oczy !
[...]
Zamknęła okno, położyła się w łóżku i zaczęła płakać ..
lecz tym razem ze szczęścia, że mogła mu pokazać jak on ją zranił niech teraz poczuje co to ból ..
+ pisałam z nudów xd .