Wczorajsza notka, a właściwie komentarze dowiosły, że prawie wszyscy czytacie moje wypociny. Dziękuję, to miłe :)
Dla Ciebie kochanie. Bo tak dużo dla mnie znaczysz ;*. Dziękuję za wszystko. Za to, że jesteś przede wszystkim i zawsze mogę Cię zanudzić moimi problemami i za to, że starasz się mnie zrozumieć chociaż dobrze wiemy, że to bardzo trudne. Kocham Cię.
Punks Not Dead? bełkot, który nic nie znaczy
Chyba, że zobaczysz, że naprawdę umierasz
W kałuży własnych kolorowych rzygowin
Ujrzysz swoje zmarnowane życie
Tylko szaleńcy są pewni i zdecydowani
Tylko głupcy nie mają wątpliwości
Punk Is Dead i nie martwi mnie to wcale
Bardziej mnie boli to, że coraz trudniej o człowieka