Siemanko ;-)
Dzisiaj Lbn nie wyszedł taki jaki miał wyjść niestety, i smutas:-(
Tylko zakupki małe spożywcze xd
a wieczór na szczęście Madzia polepszyla wyciągając na bieganko:-D nareszcie bo się sama zebrac nie mogłam;/
jakieś 5-6 km i bez przerwy to jest git :-D jestem z siebie dumna po takiej przerwie;-)
a teraz zbieram się spać, jutro jednak wolne bo zamiana na poniedziałek;-)
Nie chce mi się zdjęć jakoś robić i nie mam i o :-P
a to z dzisiaj takie jakies;P