a no więc, ciężki tydzień już prawie za mną : )
zostało tylko piekielne jutro ^^
a wieczorem odpływam xD
potem cała sobota z takim panem xD
rodzice wyjeżdżają <lol2>
a w niedziele odlatuję w moją krainę szczęśliwości xD :D
bedzie miodowoooooooo ;)
w końcu odpocznę , ubiorę trampy i pobiegnę w moje góry
nie licząc czasu, hasając przed siebie , niewidomo gdzie ,
wystarczy mi tylko szum potoka , łąka i naturalne odglosy ^^ ;D
nie potrzebuję zbyt wiele do szczęscia ...
JAŚLISKA <333
i wszytsko nabiera prostego kształtu ;)
wracam w sobotę wieczorem ;)