photoblog.pl
Załóż konto
Ważne!

Zdjęcie widoczne dla użytkowników posiadających konto PRO

Kup konto PRO
Pan Jeleń
Kategoria:
zwierzęta
Dodane 29 SIERPNIA 2007 , exif
43
Dodano: 29 SIERPNIA 2007

Pan Jeleń

 

Od dziś do niedzieli jestem nieobecna w domciu. Razem z moim kochaniem pojechałam nad wodę pod namioty. Będzie grill, coś %, wędkowanie, może zbieranie grzybków, zobaczymy co będzie. Jak na razie nie mogę się doczekac wyjazdu--kocham dźwięk rozsuwanego zamka w namiocie, zawsze mam skojarzenia z namiotami w momencie gdy w zimę szybko zasuwam zamek w swojej kurtce--wtedy przez moje mysli przechodzą cudowne wspomnienia tego jak jest ciepło i słonecznie pare miesiecy w roku. Na biwakowanie pod namiotami czekam cały rok, nie są mi potrzebne jakies prysznice, prąd i inne duperele, o które pytaja się typowi mieszczanie, dla których wypad pod namioty jest jakby drugim domem ze śniadaniem, obiadem, kolacją, pole namiotowe bez prysznica i prądu to dla nich klęska. Dla mnie i mojego kochania wręcz odwrotnie, lubimy zaznac dzikiej przyrody, lubimy polowe warunki, gotowanie na maszynce z małej butli gazowej, mycie sie w misce, rzadnych wygód--wygody mam w domu. No i te konserwy turystyczne  , jedzenie raz na dzień, jak człowiekowi się przypomni, browar jeden za drugim, patrzenie w gwiazdy, obserwowanie widoków i przyrody. Ach coś pieknego. Nie znosze jak ktoś mi zaczyna marudzic, czy na polu namiotowym jest prąd, woda i prysznice, że nia ma tego i tamtego, ze tylko woda i las. Od razu mam ochotę ulotnic się od takiej osoby jak najdalej  ale zawsze mam nadzieję, że taką osobę "nawrócę"  może kiedyś zmieni zdanie

Stop wygodom pod namiotami LLLOOOLLL - poddajmy sie przyrodzie

Pod namioty jeżdziłam od 4 roku życia. Warunki byly bardzo polowe. Każdy z zapasem gazu w butlach, maszynkami gazowymi, okopywało się namioty w razie deszczu, wykopywało się lodówki, myło w miskach, każdy latał na bosaka--> do tej pory zalecane przez lekarzy ortopedów i dermatologów, jadło się jak się zgłodniało, przy takim powietrzu nawet jeśc się nie chciało, człowiek wiedział, że odpoczywa, że jest blisko przyrody i co najważniejsze - szanował ją - po odjeździe każdy sprzatał wszystko naokoło swojego namiotu, dorośli zbierali nawet pety - godne szacunku i naśladowania, szkoda, że teraz młodzi ludzie nie wiedzą co to porządek i szacunek dla przyrody

Komentarze

kamilam No uroczy ten pan Łoś...

mam nadzieje, że wyjazd był udany :)

Pozdrawiam :)))
02/09/2007 23:47:18
klauuuddusia ślicznie
pozdrawiam
31/08/2007 1:55:34
taajemnica wiem coś o tym bo uwielbiam chodzić na nasze szkolne rajdy, które organizują nauczyciele - ci mili ;) bo wszyscy wiemy , że nie wszyscy są tacy jakimi chcemy żeby byli ;p
ale rajd to rajd - do tego jeszcze te ogniska kocham to;)
i spanie w jakiś starych szkołach ... pod namiotami jeszcze nie było , ale mam nadzieję , że będzie ;)

śliczny jeleniowaty ;)
29/08/2007 21:31:56
Użytkownik usunięty chciałem powiedzieć pod tym jeleniem:))
29/08/2007 14:28:04
Użytkownik usunięty tu mnie chyba jeszcze nie było - też piękne zdjęcia :-))

udanego wypadu - i uważaj na zamek w namiocie...
29/08/2007 14:27:11
wiosnaa Zycze cieplych nocy i nie spotkania Pana Losia))))))))))))..

Milej wyprawy zycze.

Wiosna
29/08/2007 13:33:11
aishia17 cudne... królewskie zwierzę...
udanego wyjazdu...
pozdrawiam...
29/08/2007 11:59:31
angel21 wypocznij kochana i odreaguj sobie :*******
a przede wszystkim baw sie dobrze ;)
29/08/2007 9:05:14
Użytkownik usunięty udanego wyjazdu
pozdr
29/08/2007 8:58:00
tenshiro Znam to. Jeżdzę z rodzicami pod namioty od kąd tylko pamiętam. W ciepłe kraje, bo często pogoda w Polsce zaskakuje - już raz się o tym przekonałam, a moje wakacje trwały zaledwie trzy dni.
Miło jest obudzić się rano, zdenerwować, że słońce przebija się przez tropik i razi mnie w oczy, wstać obolała, przedreptać się w piżamie - potargana i zaspana - przez camping (chociaż na dziko spaliśmy również wiele razy. Nie zawsze zdarzyło się porządne nocowanie^^), a potem ugotować obiad, posiedzieć, wyjść nad może lub najzwyczajniej delektować się wakacjami i spokojem. Mieszkam w dużym mieście, u nas takich bajerów jak polany nie ma. xd
Oh, albo jechać dalej samochodem, na szybko zwijać wszystko, głodnym, nieumytym i zaspanym siedzieć przez następne kilka godzin i wypatrywać upragnionego miejsca na kolejny długi odpoczynek.
I nie rozumiem ludzi, którzy tego nie rozumieją. ;) Natura jest wspaniała.^^ Pozdrawiam Cię.
29/08/2007 8:13:48

Informacje o nomimalone


Inni zdjęcia: Przylaszczkowy sezon elmar1413 akcentovaStalowo judgaf;) virgo123Wiosenny czwartek jabolowekrwiJeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagicNa serio kurdupelpunk1477