No, i to by było tyle ze zdjęć z namiotowania, które można publikować. :D
Jednak nie umarłam ze szczescia na koncercie Matisyahu, rozczarowanie doprowadziło mnie do łez, ale dzis kiedy oglądam nagrania z wtedy stwierdzam, że i tak jestem zadowolona, szkoda tylko, że nie nastawiłam się na to, ze będą grali same dub wersje :<. Ale Matisyahu to i tak wielki człowiek, megaszacunek. Jestem wdzięczna, że zaśpiewał Sunshine oryginalnie. Za to kompletnie pozytywnie zaskoczył mnie James Blunt :)).
Nauczka z namiotów: brać poduszkę ;/
Lucek na zawsze w naszych sercach <3 "kocham was tak ze ja pier*ole k*rwa i c*uj!" :DD