dobra, noteczka na szybkiego.. :D
dzisiaj był mecz ok, wygrali, fajnie było.
Sajmon kupił mi Orbitki, lubie Cię ! ;)
potem wracaliśmy koło skawy, jakimiś krzakami i wielkim błotem.
następnie poszłam z Bartuśkiem na chwile, natknęliśmy sie na Pauline i poszła z nami ;]
mniej więcej tak minął mi dzisiejszy dzień, nie licząc oczywiście komuni ;)
nie umiem wiersza na jutro, ksiądz mnie zabije ;D
a teraz ide się kąpać i spać, Branoc :*