Korzystając z chwili przerwy i posiadania internetu robię notkę!
'Czas goni nas, goni nas, goni nas, goni nas cały czas!'
Od zeszłego wtorku jestem już u dziadków :3
Minął już czas bezsilnego umierania,
imprez wieczornych w pokoju,
pisania idiotycznych smsów do późna (dobra to niekoniecznie minęło)
oraz wyjazdów jako bodyguard (nie pytać XD).
Tydzień zaczynam intensywnie.
Komputer, biblioteczka oraz moja wesoła twórczość.
Potrzeba mi jednak natchnienia, a z nim mam pewne kłopoty x.x
NATCHNIENIE PRZYCHODŹ!!!
Weekend spędzony na wyprawach rodzinnych
oraz idiotycznych pytań, które zawsze się pojawiają.
Jak jestem spokojna i opanowana
tak ciśnienie zostało mi podniesione jednym zdaniem.
Czasem lepiej jest zamilknąć niż zadawać TAKIE pytania.
Nawet jakbym odpowiedziała to co by to zmieniło?
Stare, głupie ciotki zastanówcie się czasem co tam jęzorem pleciecie,
bo są pytania na które nie chcecie znać odpowiedzi.
Dobrze, że mnie ścięło, a nie powiedziałam nic typowo wrednego
i bezczelnego, gdyż praktykę ostatnio mam coraz lepszą
w tego rodzaju odzywkach.
A chamstwem na chamstwo się nie powinno odpowiadać.
Miej tu ochotę później jeździć na takie spotkania x.x
W piątek czeka mnie łosiemnastka Młodego (?) :O
Trzeba nagrać sobie filma,
bo wakacyjny maraton HP
z moimi Mordeczkami musi być! :D
'Dźwięki harfy, wiatru szum,
wodo, wodo zmień się w rum!'
Oraz nauka zaklęć w przerwach na reklamy xD
Czekamy na list z Hogwartu w przyszłym roku,
bo Jakub ma 11 wtedy...
Niech się uczy, im wcześniej tym lepiej 8D
Kamień Filozoficzny i myślisz,
że dzieciom straszny wyda się
Sami-Wiecie-Kto na głowie profesora.
Nic bardziej mylnego!
N: Co było najstraszniejsze?
Z: Jak temu ogrowi (patrz troll) została w nosie różdżka Harrego.
N: Ja się zawsze zastanawiałam jakim cudem ona się nie złamała jak on leciał na pysk.
Czyli inteligentne nocne rozmowy cioci z chrześnicą <3
Smarki trola wygrywają jako coś strasznego...
Kończąc pozdrawiam wszystkich fajnych!
Atra esterní ono thelduin,
mor'ranr lífa unin hjarta onr,
un du evarínya ono varda.