Jestem z siebie dumna! Chociaz raz mogę to powiedzieć z ręka na sercu! Super. 44 kg. Nie jest źle. :)
Czasem zdarzy mi się podjeść coś słodkiego.. ( dzięki siora -,-) ale pracuję nad tym. Ćiwczenia ida pełna parą. Ciesze się, że jest idealna pogoda (ani nie zimno ani nie gorąco). Przynajmniej moge biegać <woow> dla siebie, wtedy kiedy chcę, ile chcę i swoim tempem.
Grrrrr! Szkoła to ZUOooo! :< Wakacje & wycieczka <--- tylko to trzyma mnie jeszcze przy zyciu. ;)
Dlaczego wszystkie Weroniki jakie znam są takie podłe?! Nie przylepiaj się do niego Weruś!! ;/
Bilans:
(wczoraj)
- śniadanie - chleb z pomidorem i ogórkiem
- 2 śniadanie - nic
- obiad - leczo
- podwieczorek - sukierek
- kolacja - 24 krakersy ; /
Ćwiczenia
(wczoraj)
- 100 brzuszków
- scyzoryk ( 40 na jedną i na drugą nogę )
- 50 przysiadów
- 5 min rowerek
- 35 min trucht
- 40 min szybki marsz
Bilans
- sniadanie - chleb z pomidorem
- 2 śniadanie - nic
- obiad - ryż na mleku
- podwieczorek - góralek orzechowy.. -,-
- kolacja - myślę, że nic ;)
Ćwiczenia:
- 100 brzuszków
- 50 przysiadów
- scyzoryk (20 na jedną nogę & 20 na drugą)
- szybki marsz - 40 min
- gra w kosza (ok 20 min)
PODSUMOWUJĄC: Ostatnie dni zaliczam do udanych (poza tym, że przez siostrę znowu muszę pracować nad tym, aby nie jeść słodyczy) Ojj weekend <333
Tylko obserwowani przez użytkownika nikomelody
mogą komentować na tym fotoblogu.