WYPIJMY ZA NASZE MARZENIA! ZA TO, CZEGO PRAGNIEMY NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE :) //
3 dni w Krakowie uważam za udane ! ;D Wyjazd spod skzoły o 5, oczywiście nie obeszło by sie bez tego gdybym czegoś nie odwaliła... obudzona o 4:56 wzięłam tylko torby w ręce i na dro xd w 4 minuty to jeszcze ogarnięta nie byłam ;D. Pierwsza noc-jednoosobowe łóżko-na nim: Ja, Kuba, Aneta. <3 Tak strasznie się z Wami wyspałam przed te 3h snu -.- "Nastęopną noc każdy śpi oddzielnie i idziemy wcześnie spać jasne?!" Taaa, jak dla kogo jasne. Spanie z Anetą przed 2 i pół h -.- Potem pielgrzymka do Częstochowy (nie wiem czemu, ale ciągle mówiłam że jade na pielgrzymkę do Ciechanowa xd ) i siedzenie w autobusie bo pogoda do dupy i brak chęci na siedzenie w kościele ;p Powrót do domu 22. Wyjazd z domu na balet 22:40. Gorzka żołądkowa 23.00 Zajebisty balet: 23.01 ! ha :D Powrót do domu 5:00 xd spadnie do 13.00 i dziś zjebany czaaaaaaaaaj na kacu xd
BYŁO ZAJEBIŚCIE ! //
"Jesteś moją, własną boginią seksu, wiesz?"
Kochany;*