Jesteś dla mnie jak narkotyk. Zawsze byłaś. Najlepsze extazy mojego życia. Wszystko z Tobą zawsze było intensywne i za mocne. Za mocno Cie Kocham. Ogarniasz? Bo ja nie. Zjazd po Tobie jest taki, że nerwica to przy tym pikuś. Potrzebuje to wszystko ogarnąć, ułożyć.. a nie potrafię z własnej woli wysłać się na odwyk. Nie potrafię zrobić sobie sama takiej krzywdy, chociaż wiem, że zrobi mi to jeszcze większą i zada taki ból, że będę żałować.. bo zawsze po fakcie pluje sobie w brodę jaka znów byłam głupia i naiwna. Wiem, powiesz nie jesteś głupia. Tak, nie jestem, ale zachowuje się jak masochistka robiąc to sobie. Mam tak bardzo porytą głowę już, że nie umiem sobie sama pomóc od 2 miesięcy.. zaraz będzie w sumie 3.. Nie umiem sobie pomóc. Chociaż wciąż próbuje.
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika nightvenom.