Jaaaki długi dzień, boże. Śpię sobie koło 12 ładnie, a tu ktoś po mnie przyszedł. ;o Kto? No kto? Angelika. Leecimy na miasto. + Roksana. Po drodze wpadłyśmy do po Siwą, dziewczyny kupiły to co miały kupić i poszłyśmy do Maca, jeaah.:3 Potem lekki przypał, co nie Angela? ( tak, tak Siwa też miałaś przypał, wiemy! hahaha.:D x2) Wracając na rąbin zaliczyłyśmy plac zabaw, porycie.:p Potem siedziałyśmy przy Klaudii z ludźmii, nie chcę mi się was wymieniać, wybaczcie.:* Potem czwóórka..przyszła Asia z Martą, a że mi i Marcie nie chciało się siedzieć to poszłyśmy na dłuugi spacer. Miło, miło.<3 aa, teraz gadu z nią, Kretem, Siwą.;3 Zaraz napierdalamy z Kretem w gry, ciekawe! :D Zdjęcie ujdzie, więc postanowiłam je dodać..+ mam żaaabcie na stopach, huehue. Dostałam je od Marty na święta.;3 ( innej Marty.xdDobrze jest, jebie mnie już to wszystko, a dzięki temu ostatnie wieczory sa bardzo fajne! Jutro pewnie znowu z dziewczynkami, już to widzę.:* Jak ja mam z wami spędzić sylwestra, to ja tam chyba padnę.xd Psujecie mnie, poważnie.;d Dobra lecę, nie chcę Kretowi kazać na mnie czekać.
Są ludzie za których oddałabym życie. Chodź może zawiodłam się na nich i oni na mnie i tak są dla mnie wszystkim, niczym bezcenny skarb.
Ciągle słyszymy od rodziców, że my mamy beztroskie życie, że jedynym obowiązkiem jest nauka. Nienawidzę tych stwierdzeń. Czy oni nie widzą, że każdy ma problemy, każdy ma problemy odpowiednie do swojego wieku. Dla małego dziecka problemem , jest to, że śnieg znikł, a dla nas? Dla nas. Tu zaczynają się schody. Pierwsze miłości, nauka, lekcje, zakazy, nakazy, zranienie, myśli samobójcze, przecież mamy masę spraw, masę decyzji do podjęcia, ale nie. Przecież my prowadzimy beztroskie życie, które jak widać nie jest wcale takie kolorowe.
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24