Rok 2012 - jak go podsumować...
Nie był najgorszy, choć żałuję jednej poważnej decyzji...której, jak sądzę, nie moge już odwrócić.
Mam, co chciałam. Mnie też jest przykro.
Mam naukę na przyszłość, że szczerość całkowicie popłaca - przynajmniej wiem, komu już nie ufać :]
Nawet nie wiedziałam, że tak prosty zabieg może pokazać totalny brak lojalności u kogoś, komu sie ufa ponad wszystko ;]
I aż dziwne, że do dziś o tym (o nim??) pamiętam?!