a wiec.
zaczęłam studia.
nawet pozytywnie. ciekawi ludzie.
daleko nie mam ale smutno mi kiedy mam okienko przez 6 godzin.
z bardziej poważnych spraw?
hmm.. pochowałyśmy Tunię.
tydzien temu.
było ciężko. ba... to był najgorszy dzien mojego zycia.
ale coż... jedziemy dalej. Tuni jest na pewno lepiej, bo nie cierpi itd.
kolejna sprawa?
MAM LAPKA woohooo!
i wychodzi na to ze bede wrzucac duzo zdjęc mojego ryja :D
a tak to...
Kisiowaty, studia...
o praca od jutra. prawdopodobnie.
a dzisiaj... zarejestrowac sie na lektoraty i powoli powoli kulać się do przodu :D
peace!
"Dejalo ya,
no seas membrillo y
permite pasar
y si no piensas echar atras
tienes mucho barro que tragar
dejame, que yo no tengo la culpa de verte caer
si yo no tengo la culpa de ver que..."