generalnie w moim zyciu nie dzieje sie nic szalonego.
opierdzielam sie,
szukam roboty.
spędzam wieczory na niszczeniu sobie wątroby. co prawda w dobrym towarzystwie
jednakże portfel cierpi i wątroba również.
ostatnio śnił mi się ojciec.
obudziłam się zapłakana i w sumie od razu sie poryczałam po przebudzeniu
smieszne uczucie. nigdy tak nie miałam.
emm.
co do dzisiaj... to cóż, przeczytałam wszystkie chaptery mangi które do teraz wyszły i czuję ze moje zycie
jest niekompletne.
bolą mnie plecy...
i jestem głodna.
jak zbiorę siły to ruszę się z domu aby znów doprowadzić moją wątrobę do swoistego stanu agonii...
jest piątek. 31.05 prawie 16
moje zycie mimo ze kolorowe
sprawia ze popadam w jakąś rutynę.
dziwne?
peace..
"Go all the way
donna kaze ni mo se wo mukezu
keshite makenai yume ga aru
go all the way
honto ni shinjirareru mono
kono kobushi komete
susunde yukou
go all the way"
Inni zdjęcia: Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24