photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 31 MARCA 2019

Armenia

Wcale nie chciałam jechać do Armenii. Chciałam pojechać gdzieś gdzie będę mogła położyć się nad basenem i opalać się. Wydawało mi się, że tego potrzebuję. Armenia? Co to za kraj? Nic o nim nie wiem. O Gruzji słyszeli już wszyscy, a Armenia? Ale podjęłam spontaniczną decyzję. Jadę. Bo jak nie teraz to kiedy? Armenia przywitała mnie pięknym widokiem na górę Ararat. Już zaczęło mi się podobać.

W Armenii znalazłam wszystko. Od spalonej słońcem twarzy po śnieg i mróz. Armenia to cudowne widoki, to góry ciągnące się aż po horyzont, to doliny i wąwozy pełne uroczych zakątków. Armenia to klasztory z bogatą historią. Armenia to przepyszne owoce wysuszone na słońcu, tak słodkie, że automatycznie skacze poziom cukru we krwi. Mamo, ależ to było dobre. Armenia to ich kuchnia, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Armenia to kawa. Przepyszna gorąca, słodka kawa, która nigdzie nie smakuje tak jak tu.

W końcu Armenia to ludzie. Wyjątkowi ludzie, z wyjątkową kulturą i miłością do swojego kraju. Kraju, który tak jak Polska przeżył wiele. Ormianie są niezwykle uprzejmi, pomocni i ciepli. Nawet ulicach Erywania (który zyskuje w moich oczach z dnia na dzień) wszyscy czują się bezpiecznie. I to jest bardzo bezpieczny kraj.

 

 

 

 

Zawsze pozostaje urojona podróż po obłokach.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika nergo.

Informacje o nergo


Inni zdjęcia: Spring quenPostne refleksje c.d. locomotivPostne refleksje locomotivStadion żużlowy paulsa34133. atana... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24