Robi sie lipa w pracy znowu mam dzis ofa nie dobrze,ale za to moze pojde pozniej na basen bo siedzenie w domu nie nalezy do moich ulubionych zajęć.
Cóż nie będę pisala o codziennych wydarzeniach na matmie,niecodziennej kreacji pani prof Iksińskiej znawczyni geografii i wszystkiego co obejmuje ta owa dziedzina nauki,z reszta pani była wyraźnie przed menopauzą skoro wkłada na siebie te nie do końca trafione "kreacje" hmm czy o tym jak najprzystojniejszy facet w szkole działa na szkolne laski ktore chodza do szkoly tylko po to by móc rzućić okiem na fagasa w nadzieji ze on łaskawie odwdzięczy sie tym samym..ehh to były czasy jakże zamierzchłe:)
Teraz nie dzieje sie nic co było by warte opublikowania bo myśle ze inni maja o wiele ciekawszy grafik niz ja więc zwyczajnie ustąpie im miejsca:)