photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 16 LISTOPADA 2011

-Dlaczego płaczesz?

-Zgubiłam instrukcję.

-Do czego?

-Do życia.

 

- Tęsknię..

- Ja też.

- A nie możemy do siebie wrócić?

- W żadnym wypadku.

 

- z nami koniec.. 

- haha. 

- czemu sie śmiejesz a nie rozpaczasz?

- nie jesteś warty moich łez..

 

- Co Daje Ci brak miłości?

- To, że jestem bezpieczna.. .

- Bezpieczna?. . Przed czym się chronisz? 

- Przed tym, że ktoś odejdzie...

 

-Co robisz?

-Rysuje.

-Co rysujesz?

-Serce.

Dlaczego ma tyle dziur?

-Bo to jest moje serce, zranione serce...

 

-Dlaczego płaczesz?

-Bo dłużej nie mogę.

-Czego?

-Patrzeć jak mnie olewa

 

- co robisz ?

- siedzę i myślę, dlaczego jestem taka głupia .

- głupia ?

- tak .

- dlaczego ?

- bo kocham kogoś, z kim nie mogę być .

 

- O czym myślisz?

- A o niczym...

- Jego nazywasz niczym?

 

-To co idziesz ze mną spać. ?

-A chcesz ?

-Skoro pytam to tak.

- no to skoro chcesz to pójdę.

-Ale robisz to tylko dlatego że ja tego chce ? .

-eee... no .. tak

 

- po co ten uśmiech?

- bo jest dobrze.

- nie prawda. Twoje oczy krzyczą żalem.

 

-To co wolisz sobie siedziec po cichu i cierpieć, tak.?

-Cierpienie uszlachetnia.

 

-Znów o nim myślisz?

-skąd wiesz?

-widzę smutek w twoich oczach.

 

-Płaczesz ?

-Nie, kurwa ! sikam oczami !

 

- Kocham Cię !

- Że co ?!

- W googlach sobie wpisz, jak nie rozumiesz .. !

 

 - piliście fantę o smaku bamboocha?

- ty głupi jesteś, to jest promocja, nie smak... 

- to czemu zamiast "pomarańczowa" jest napisane "bamboocha"? 

- to promocja, to tak, jakbyś pił CocaCole o smaku "coraz bliżej swięta"

 

-Google zna odpowiedzi na wszystkie pytania

-Yhym.. a Michael Jackson to mój brat

 

- podaj mi...

- co ?

- receptę na Ciebie.

 

- Nie ma mnie dla nikogo.

- Nawet dla mnie?

- A jesteś nikim?

 

- Zimno mi.

- Przecież jest około 20 stopni.

- W serce mi zimno...

 

- Mogę Cię przytulić?

-A czy gdy chcesz zjeść obiad pytasz się widelca czy możesz na niego nabićkawałek

 ziemniaka?

 

- Serce zapie*rdala jak szalone...

- Jak to.?

- No kiedy na niego patrzę...

- To nie patrz.

- Kiedy nie mogę...

 

-Zrobić ci cos dojedzenia

- tak jego w sosie własnym

 

- To nie jest chłopak dla Ciebie!

- Powiedz to mojemu sercu, tylko wiesz jest jeden problem.

- Jaki?

- Ono nikogo nie słucha.

 

-Wiesz gdzie leży niebo?

-Wiem. On jest moim niebem.

 

-Popełniłam błąd.

-Jaki?

-Zakochałam się.

 

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika negativeworld.