powracam!
zamknęłam się w swoim małym, choć chaotycznym, światku i przyznam, że czuję się bardzo dobrze. co prawda końcówka lutego prawie mnie złamała, ale marzec mnie wyprostował. oby kwiecień przyniósł nam dużo słońca i radości.
przy okazji życzę wszystkim radosnych i rodzinnych świąt, jeszcze jest odrobina czasu, by poczuć klimat.
the devil's orchard