Na zdjęciu pan Jerzy Pokój na Sami ^^ jaki zaszczyt poznać takiego człowieka *_*
Wczoraj wrócilam z promegazajebistego obozu kocham was wszystkich iorujfkaldokijdcuhbijuhjbfd
No to tak w skrócie ^^
Pierwszy dzień, sobota o 14 zajechałyśmy z panem Krisem, ogarnęłysmy wszystko i na pokaz do areny, było pole banding, barel racing, mix, alley, steel wrestling, catle penning i team penning ^^ Kolacja i przydzielanie koni, miła niespodzianka gdy dowiedziałyśmy się kto jest naszą instruktorką ^^
W niedzielę z rana jazda, wszystko dosłownie od podstaw. Skręcanie, wsiadanie, dopinanie popręgu, zsiadanie, zatrzymywanie, nawet komendy głosowe... wszystko zupełnie inaczej niż w klasyku. Pogalopowałyśmy sobie troszkę i po obiedzie znów pokaz ^^ to samo + cutting i wystapienie pana Jerzego *_* człowiek, który potrafi zrobic wszystko na cordeo na ogierze wśród klaczy *_____* oglądałyśmy napad na bank i dostawę złota ^^
W poniedziałek rano jazda na menażu, później wybrałysmy się w teren. Tego nie da się po prostu napisac, to trzeba zobaczyć ;_ galopujemy sobie, a 2 metry obok urwisko 50 m w dół ;oo gory, rwące potoczki, łąki, kamienne drogi to wszystko takie piękne <3 i dźwięk podków uderzających o asfalt ^^ jedziemy pod bardzo stromą górkę a ktoś "ZAKLINACZ KONI", wszyscy takie czapy hahha
We wtorek uczyłsmy się już na egzamin, Madzia dała nam wykłady i duuuużo notatek, cwiczyłyśmy horsemahsip i pleasure ^^
Warunkiem posiadania odznak byl rajd więc wybrałyśmy się na szlaki górskie. Tyle adrenalimy co w tym terenie, w zyciu nie mialam. Szczyt góry, burza, deszcz, panikujace dzieci i konie. A my na tauronkach
W czwartek EGZAMIN. Uczyłysmy się do późna i rano godzinę wcześniej pobódka, nauka. Po śniadaniu część praktyczna, horsemanship. Stęp, kłus, belki, galop, koło w galopie, zatrzymanie z kłusa i cofanie. 6,5/8 zdane ^^ Po obiedzie część teoretyczna, test na 2 strony z wiedzy o życieniu koni (podział pasz), rasy koni westernowych, maści, typy koni, 3 konkurencje szybkościowe, 5 technicznych, 7 z bydłem, rząd jeźdzecki, choroby (rozpoznanie, zapobieganie, leczenie itd), strój westernowy, części ciała konia, podstawowe informacje o czyszczeniu, siodłaniu, jeźdze itd ^^ 87%, zdane <3
W piątek już bez presji że trzeba sie uczyć, jeździłyśmy barel racing, pole banding i mix ^^ na początku z kłusa później galop :D
Kilka razy zdarzyło nam się rozgrzewać koni dla pana Jerzego, byłysmy takie podjarane haha <3
W sobotę i niedzielę jazdy + pokazy ^^
Nigdy nie nauczyłam się tak dużo, nawet w szkole w ciagu jednego tygodnia. Nigdy nie uczyłam się z taką przyjemnością. Nigdy nie pomyślałabym że po 4 dniach nauki zdam odznake a po 6 latach klasyka nie mam NIC.
Pan Pokój nauczyl nas jak słuchać konia, pogłębił nasze wiadomości o naturalu i westernie. Ten tydzień był najlepszym tygodniem w moim życiu. DZIĘKUJĘ ADZE, FITÓWCE, JULCE Z KTÓRYMI MIESZKAŁAM PRZEZ TEN CAŁY CZAS. KOCHAM WAS Z CAŁEGO SERCA.
A teraz przechodzę do oglądania płyty autorstwa pana Jerzego ^^