Moje życzenia dla większości z Was są na tyrolu, tego Wam naprawdę życzę, a reszcie po prostu - zdrowych świąt, spokojnych i bez smutków. Nie będę kopiować z żadnych stron, lepiej krótsze a od serca.
A tym parszywym mordom życzę żebyście w świeta tak przytyli, że się z domu po nowym roku nie ruszycie.